[Oko Felietonisty]: „Dobra sieć, zła sieć – obojętna technologia”

Pin It

Nie ma złych możliwości, są tylko możliwości wykorzystane niewłaściwie. Spojrzenie Oka na sieć internetową, które ujawniało się w poprzednich felietonach, wygląda trochę tak, jakby wejść na gałąź i ciosać ją siekierką od strony drzewa. Ale nie do końca tak jest – czasem Oko podziwia nie tyle samą gałąź, co całe drzewo zwane technologią. W końcu, gdyby nie ono, nie mogłoby się tutaj dzielić swoimi mniej i bardziej przemyślanymi spostrzeżeniami. Technologia jest dużą szansą, od kiedy tylko się pojawiła.

Ludzkość aż za dobrze poznała „lepsze” (czyt. niezgodne z pierwotnym zamierzeniem) zastosowanie wynalazków: Nobla – dynamit miał usprawnić pracę górników, Schradera – sarin jako środek owadobójczy był na początku pomysłem na walkę z głodem na świecie. Podobnie wykorzystano osiągnięcia innych osób, które chciały dobrze. Okazuje się, że żaden wynalazek z natury nie jest zły, a wszystko jest kwestią wykorzystania danej możliwości. To samo dotyczy sieci. Zasięg to jednocześnie szansa i ryzyko, dualizm, którego treść albo może pomóc (udostępniona na mediach społecznościowych aukcja charytatywna), albo zaszkodzić (rozsyłane wirusy, które paraliżują systemy operacyjne). Wszystko, podobnie jak sytuacja z dynamitem i sarinem, zależy od używającego – czy użyje dla kogoś, czy przeciwko komuś.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *